Ricardo Flores Magon


Ricardo Flores Magon został określony jako jeden z intelektualnych prekursorów Meksykańskiej Rewolucji. Jest on słabo znana postacią poza Meksykiem jak i wewnątrz ruchu anarchistycznego, pionierskie badania na jego temat ukazały się dopiero w 1977 roku pióra Davida Poole’a. Flores Magon był ważnym i wpływowym anarchistą którego pisma i działalność miały decydujący wpływ na rewolucję. Mexican Liberal Party (Meksykańska Partia Liberalna) kierowana przez Magona została wmieszana w strajki robotnicze w Cananea i Orizabe.

Flores Magon urodził się 16 września 1874 roku w San Antonion Eloxochitlan w stanie Oaxaca. Jego ojciec był Indianinem Zapotec i zagorzałym zwolennikiem wspólnej własności ziemskiej, jego matka była mestizą. Gdy jeszcze był młody, jego rodzina przeprowadziła się do Mexico City gdzie Ricardo i jego bracia Jesus i Enrique uczęszczali do szkoły. Było to podczas Escueal National Preparitoria, kiedy Flores Magon brał udział w swym pierwszym proteście przeciwko dyktaturze Diaz’a. Został oskarżony o działalność wywrotową i skazany na 5 miesięcy więzienia. Następnego roku, 1893 przyłączył się do gazety opozycyjnej „El Democrata”. Ale w ciągu kilku miesięcy wydawanie gazety zostało zakazane przez rząd a jej personel został aresztowany. Flores Magon miał szczęście uciec. W 1895 roku zdobył dyplom prawnika ale zdecydował nie praktykować prawa a zamiast tego poświęcił się politycznej działalności i walce przeciwko reżimowi znienawidzonego Diaza. Po zaznajomieniu się z pismami Row’a, Kropotkina czy Malatesty, Magon wraz ze swym bratem Jesusem zakłada gazetę „Regeneracion” której pierwszy numer ukazał się w sierpniu 1900r. Pierwotnie prawnicze czasopismo „Regeneracion” pod koniec roku stało się bardziej radykalne, otwarcie atakujące rząd Diaza.

W lutym 1901 roku brał on udział w pierwszym kongresie Liberal Club odbywajacym się w San Luis Potosi, wtedy tez po raz pierwszy spotkał Librado Rivera. Z inicjatywy Camillo Arriaga, którego ojciec posiadał jedna z największych kopalni srebra na tym terenie, Kluby Liberalne zostały stworzone na terenie całego kraju. Arriaga był inżynierem w kopalni i byłym senatorem zdymisjonowanym przez Diaza. Celem tych klubów było zwalczanie wzrastającego znaczenia kleru w tym kraju. Ale podczas gdy inni delegaci na kongresie byli chetni do sprecyzowania swego antyklerykalizmu, Flores Magon otworzył swój pierwszy atak na dyktaturę Diaza. Potępił rząd jako „legowisko złodziei”. Stało się to niedługo przed odpowiedzią rządu, kiedy to w Maju został on aresztowany wraz ze swym bratem Jesusuem i skazany na 12 miesięcy więzienia za „obrazę prezydenta”. Kluby Liberalne również zostały zniszczone przez policję a ich członkowie aresztowani. Jego młodszy brat Enrique jednakże kontynuował wydawanie „Regeneracion”, Ricardo zdołał przekazywać z wiezienia artykuły które tam pisywał. W dzień opuszczenia więzienia Magon w kwietniu 1903r., przejął on anty-diazistowski satyryczny tygodnik „El Hijo del Ahuizote”. Niestety i ta popularna gazeta została zakazana przez rząd a Magon wraz z Librado i młodszym bratem Enrique został aresztowany za „publiczne wyśmiewanie publicznych urzędników”. Miał spędzić dalsze pięć miesięcy w więzieniu Belem. W czerwcu 1903r. Sąd Najwyższy w Meksyku uchwalił wyrok zabraniający publikacji jakichkolwiek artykułów napisanych przez Floresa Magona. Zdając sobie sprawę, że nie było już szans zostania w Meksyku wśród wzrastających represji, pod koniec 1903 roku Flores Magon opuścił Meksyk, aby uzyskać schronienie w Stanach Zjednoczonych gdzie przebywało już wiele osób o poglądach liberalnych z Meksyku. Na emigracji przyłączył się do garstki bliskich towarzyszy; Enrique, Librado Rivera, Juan Sarabia i Antonio I. Villarreal. Do tego czasu jego brat Jesusu zaprzestał walki anty-diazisowskiej i wyjechał do Meksyku by otworzyć biuro prawnicze.

Po przepracowaniu kilku miesięcy jako robotnik w celu zwiększenia funduszy, Flores Magon mógł wznowić publikację „Regeneracion”. Było to we wrześniu 1904r. W trzy miesiące później przeprowadził się z San Antonio do St. Louis w stanie Missouri, gdzie kontynuuje publikowanie cotygodniowej gazety z pomocą L.Rivera. We wrześniu 1905 roku razem z Sarabią, Villarrealem, Riverą i bratem Enrique tworzy Junta Organizadora del Partido Liberal Mexicano – grupę, której mottem jest: „reforma, wolność, sprawiedliwość”. W czasie gdy w St. Louise Magon i jego współpracownicy nawiązali bliskie kontakty z Western Federation of Miners (Zachodnią Federacją Górników), organizatorami Industrial Workers of the World (syndykalistyczny związek zawodowy) i takimi anarchistami jak Emma Goldman czy dawny towarzysz Malatesty Florencio Bazara. Flores Magon często uczęszczał na wykłady Emmy Goldman i tych dwoje anarchistów stało się w końcu przyjaciółmi. Kopie „Regeneracion” były przez grupę wysyłane do Meksyku a jej członkowie sami podróżowali wewnątrz Republiki. Mówiono nawet, że „Regeneracion” miał wpływy na Emilliano Zapatę. Liberal Party of Mexico bardziej była centralą skupiającą radykalnych działaczy niż jakąś partią polityczną, i było tak aż do 1918 roku kiedy to została rozwiązana na skutek aresztowania Floresa Magona i Rivera.

Już po miesiącu działalności LPM, F. Magon i jego towarzysze spotkali się z nękaniem, tym razem ze strony detektywów Pirkentona, którzy dokonywali nalotów na biura „Regeneracion” niszcząc i kradnąc przy tym gazety jak i sprzęt biurowy. F. Magon i Juan Sarabia zostali aresztowani po czym zwolnieni za kaucją. Obawiając się ekstradycji ze Stanów Zjednoczonych do Meksyku postanowili uciec do Toronto w Kanadzie. W Stanach za schwytanie Floresa Magona została wyznaczona nagroda 20 000 $. W czasie jego pobytu w Kanadzie, w lipcu 1906 roku został opublikowany program LPM. Chociaż był on nieco reformistyczny w formie, to z czasem stał się ekstremalnie radykalny i poszedł o wiele dalej niż meksykańska konstytucja z 1917r. Stworzony przez ekstremalnie lewe skrzydło meksykańskiego liberalizmu reprezentował, jak to określił Gilly: „kamień milowy w ewolucji Ricardo Floresa Magon w kierunku anarchizmu i zrozumienia potrzeby dla zbrojnej społecznej rewolucji aby skonfiskować dobra kapitalistów i dużych posiadaczy ziemskich”.

Pomiędzy wieloma klauzulami programu, można było znaleźć takie zapisy jak: zniesienie kary śmierci, zakaz obowiązkowej służby wojskowej, pełna świecka edukacja dla dzieci, maksymalnie ośmiogodzinny dzień pracy, zakaz pracy fizycznej dzieci, zniesienie wszelkich niewolniczych długów dla posiadających ziemię, rekompensowanie wspólnych ziem wioskom, ochrona Indian.

We wrześniu tego samego roku Flores Magon potajemnie przedostał się do El Paso i zaczął organizować zbrojne powstania przeciwko rządom Diaza. Pierwsze z nich miało miejsce w miasteczku Jimeneze – Coahuila, gdzie grupa 30 liberałów przejęła na jakiś czas kontrolę na głównym placem po czym została zmuszona do wycofania się przez siły federalne. Cztery dni później 300 liberałów zaatakowało Acayucan Veracruz ale znów musieli się wycofać z powodu braku broni. Kilka innych akcji na małą skalę miało miejsce na północy kraju. W tym czasie LPM miała 44 tajne jednostki partyzanckie złożone głównie z ochotników z klasy robotniczej, a Kluby Liberalne były aktywne w całym Meksyku. Był to okres gdy robotnicy byli zaniepokojeni sytuacja polityczna w kraju. Nakład „Regeneracion”, mimo iż gazeta ukazywała się w podziemiu, wynosił 20 000 – 30 000 egzemplarzy. Zarówno Diaz jak i amerykański departament stanu zostali zaniepokojeni tą sprawą a amerykański ambasador w Meksyku słał depesze do departamentu, że LPM „zaniepokoiła” Diaza, „skrzywdziła Stany Zjednoczone” i popiera „anarchizm”. Powstania i strajki wstrząsnęły Diazam. Ludzie, którzy przez tak długo byli cicho, teraz zaczynali mówić. Diaz zaczął systematyczną represję liberałów i organizacje klasy robotniczej w całym kraju. Władze Stanów Zjednoczonych robiły to samo i zaczęły „polowanie” na Flioresa Magona i jego wspólników. Po kilkukrotnym uniknięciu aresztowania Flores ostatecznie osiadł w Los Angeles wiosną 1907r roku, aby przyłączyć się do Villarreala i Rivera. W czerwcu wypuścili potajemnie pierwszy numer „Revolucion”. W sierpniu trzej mężczyźni zostali bez nakazu aresztowani przez detektywów Furlong Dedective Agency wynajętych przez Diaza do tropienia działaczy LPM. Ich proces odbył się w następnym miesiącu gdzie zostali uznani winnymi naruszenia neutralności prawa i skazani na deportację do Arizony gdzie przypuszczano, że przestępstwo miało miejsce. W czasie pobytu w więzieniu Flores Magon opracował i przeszmuglował na zewnątrz plany drugiego powstania które wybuchło w czerwcu 1908 roku w stanach Baja California, Coahuila i Chihuahua. Niestety powstanie upadło tak jak to w 1906 roku z powodu zbyt dużych represji dyktatury. W tym samym czasie Magon, Rivera i Villarreal w więzieniu w Los Angesles napisali i wysłali na zewnątrz „Manifest do Amerykanów” tłumaczący swe cele i powód prześladowania przez władze amerykańskie. Został on opublikowany przez „Mother Earth” w 1908 roku:

"Czego chcemy? Program Partii Liberalnej wydany po raz pierwszy w lipcu 1906 roku jest podsumowaniem i istota naszych celów i aspiracji. Chcemy chleba dla wszystkich, uważamy to za absurd, że kilku ludzi powinno posiadać ziemię, a wielu nie mieć miejsca aby odpocząć. Chcemy, aby ziemia była dostępna dla wszystkich, tak samo jak powietrze, światło, słońce są dostępne dla wszystkich na ziemi. Uważamy za absurd, że ci którzy ani się nie trudzą, ani nie produkują powinni cieszyć się kosztem tych, którzy ciężko pracują i żyją w nędzy...
sądzimy, że wolność polityczna jest pięknym kłamstwem, tak długo jak nie ma podstawowej wolności ekonomicznej i w kierunku podboju takiej wolności kierujemy swe kroki... Żądamy organizowania się proletariatu Meksyku i poprzez umożliwienie im zrobienia tego, wzięcia udziału w ogromnej walce, która wyzwoli proletariat całego świata, walce, która pewnego dni - może w bliskiej przyszłości - umieści wszystkie dobra ziemskie wewnątrz bogactwa każdej ludzkiej istoty".


Ewidentne było to, że wewnątrz LPM tylko Flores Magon, jego brat Enrique i Librado Rivera w pełni popierali anarchizm. Juan Sarabia, Antonio I. Villarreal i Camillo Arriago byli zasadniczo liberalni. Villarreal stał się później oddanym konstytucjonalistom. Chociaż określając się jako liberał, Flores Magon uświadomił sobie całkowicie, że jego podstawowa filozofią i politycznym credo był anarchizm. W liście do swego brata i Praxedisa Guerrero napisanym z więzienia w 1908 roku pisze:

" ...Gdybyśmy od samego początku nazywali się anarchistami, nikt by nas nie słuchał. Bez nazywania siebie anarchistami, rozpaliliśmy umysły ludzkie nienawiścią do rządu i posiadaczy ziemskich. Żadna liberalna partia na świecie nie ma antykapitalistycznych kierunków, a my, którzy jesteśmy niedaleko od rozpoczęcia rewolucji w Meksyku, nie bylibyśmy zdolni do tego, co osiągnęliśmy nazywając się jedynie anarchistami czy socjalistami. Dlatego tez wszystko jest kwestia taktyki.

Musimy dać ziemie ludziom podczas biegu rewolucji, w ten sposób nie zostaną oszukani. Musimy także dąć im w posiadanie fabryki, kopalnie itp., tak aby nie mieć nikogo przeciwko nam. Powinniśmy kontynuować nazywanie się liberałami w czasie rewolucji, w rzeczywistości będziemy ciągle kontynuować propagowanie anarchii i wykonywać anarchistyczne działania".


Podczas gdy bolszewicy w czasie rosyjskiej rewolucji głosili hasła "Wszelka władza dla Sowietów" i ziemia dla chłopów, aby otrzymać wsparcie klasy robotniczej, tylko po to by ustanowić państwowy kapitalizm i jednopartyjną dyktaturę, Flores Magon głosił liberalizm, ale był zdecydowany na utworzenie wolnościowego socjalizmu. Po zwolnieniu z więzienia w Arizonie, gdzie Magon, Rivera i Villarreal odsiadywali 18 miesięczny wyrok, powrócili oni w sierpniu 1910 roku do Los Angeles. Natychmiast też zaczęli robić plany na trzecie powstanie. Swoje niezadowolenie zamanifestowali już chłopi którzy w maju, w sile 1500 uzbrojonych ludzi zajęli miasteczko Valladolid - Yucatan. Niestety po czterech dniach zostali oni pokonani przez przybyłą armię federalną. Następnego miesiąca pojawiło się również kilka innych małych powstań, wszystkie pod sztandarami LPM. W październiku 1910 roku zmienione zostało motto partii na "Tierra y Libertad" (Ziemia i Wolność). Magon deklarował w artykule w "Regeneracion":

"Ziemia! Krzyczał Row. Ziemia! Krzyczał Ferrer. Ziemia! Krzyczy Meksykańska rewolucja!"

W następnym miesiącu, liberalny posiadacz ziemski Francisco Madero wezwał ludność Meksyku do zasilenia armii działającej przeciwko znienawidzonemu dyktatorowi. Wielu historyków uważa ten moment za sygnał zwiastujący początek meksykańskiej rewolucji. Od samego początku Flores Magon zdawał sobie sprawę z tego, że rodzaj "politycznej rewolucji", która Madero przewidział, była ograniczoną rewolucją. Jak pisał:

"Rządy muszą chronić prawo własności, ponad wszystkie inne prawa. Nie spodziewajcie się zatem, że Madero zaatakuje prawo własności na korzyść proletariatu. Otwórzcie oczy. Zapamiętajcie ten prosty i prawdziwy przekaz jak prawda niezniszczalny, emancypacja robotników musi być praca samych robotników."

W ulotce wysyłanej przez LPM do swych wszystkich członków w miesiąc wcześniej, partia wyjaśniła, że nie chce paktu czy sojuszu ze stronnikami Madero. Partia Liberalne "chce politycznej i ekonomicznej wolności poprzez przekazanie ziemi ludziom, poprzez wzrost pensji i zmniejszenie godzin pracy, zatrzymania znaczącej roli kościoła w rządzie i rodzinie. Anty-re-elekcjonistyczna partia (Madero) chce tylko wolności politycznej pozostawiając ziemię kapitalistom, robotników jako zwierzęta pociągowe, a kler kontynuujący brutalizowanie ludzi."

Magon był przekonany, że rewolucja polityczna była tylko pozorem i nie przyniosłaby niczego, oprócz kolejnego tyrana. Koniec despotyzmu Parfirio Diaza był niewystarczający, musiała zostać wzniecona również rewolucja społeczna. Magon napisał:

"Polityczne wyzwolenie wymaga dokonania również innego wyzwolenia, aby być efektywnym, i to jest wyzwolenie ekonomiczne. Bogaci cieszą się z ekonomicznej wolności również i z tego powodu, że w rzeczywistości, oni sami korzystają z politycznej wolności."

Wówczas też ze smutkiem Flores Magon dowiedział się, że zarówno Villarreal jak i Juan Sarabia porzucili LPM i przyłączyli się do zwolenników Madero. Zasmuciła go również wiadomość o śmierci Praxedisa Guerrero. Poeta i anarchista, w ciągu swych ostatnich dwudziestu lat życia był głównym odpowiedzialnym z zbrojne powstania. Niestety w grudniu 1910 roku, podczas próby przejęcia miasteczka Janos w stanie Chihuahua, Guerrero został zabity.

Na początku 1911 roku siły LPM były szczególnie aktywne, zwłaszcza w północnych stanach Bajo California i Sonora. Ale w maju 1911 roku wydarzenia niespodziewanie przybrały inny kierunek, kiedy podpisany został traktat pokojowy pomiędzy Diazem z Madero. Wraz z rezygnacją Diaza 25 maja, rewolucja, przynajmniej dla Medera, została zakończona. Dla Magona był to dopiero początek rewolucji. Nieuchronnie nastąpiły walki pomiędzy LPM a siłami Madero. Sytuacje tą jasno przedstawił Magon w liście do E.E. Kirka:

"... Meksykańska Partia Liberalna nie pójdzie na żadne kompromisy z Diazem czy Madero. Proponowany traktat pokojowy pomiędzy Diazem i Madero nie powstrzyma rewolucyjnej działalności liberałów, ani działalności innych rewolucyjnych sił niezależnych od Madero ... Madero nie jest rewolucją. Madero jest po prostu liderem sił, obecnych pod jego dowództwem. LPM ma formacje zbrojne we wszystkich stanach meksykańskiej republiki, a południowa część Lower Cafifornia w całkowitej kontroli.

Rewolucja LPM nie jest polityczną, ale prawdziwą ekonomiczną rewolucją."


Madero wysłał do Los Angeles, gdzie jeszcze przebywał Magon, J. Sarabie i starszego z braci Magon by nakłonili go do odwołania zbrojnej insurekcji, lecz ten stanowczo odmówił. Tylko, kiedy rewolucja społeczna zostanie zakończona, a chłopi i robotnicy będą mieli kontrolę nad środkami produkcji, tylko wtedy zaprzestanie walki.

Prawie natychmiast Madero rozpoczął kampanie przeciwko siłą LPM wewnątrz kraju. Pod koniec czerwca siły Madera w Sonora schwytały i rozstrzelały 28 partyzantów LPM. Wkrótce po tym armia federalna została wysłana do stanu Baja California by zniszczyć tamtejszy ruch rewolucyjny. Ponieważ zwolennicy Magona popierali niszczenie prywatnej własności, mówi się, że Madero im nie ufał i nienawidził tych społecznych rewolucjonistów. Wielu członków LPM w całym kraju została uwięzionych w 1911 roku przez następcę Diaza.

W wrzesniu 1911 roku czołowe figury LPM wciąż pozostawały na emigracji w Los Angeles - Ricerdo i Enrique Magon, Antonio de P. Araujo, Anselmo L. Figueroa i Librado Rivera - wydali tam "Manifest do Robotników Świata". Wyjaśniał on, że ludzie w Meksyku, pod sztandarem czerwonej flagi, byli przez cztery miesiące w otwartej rebelii przeciwko nowym wyzyskiwaczom. A biorącymi udział w insurekcji są "Ci, którzy wiedzą, że wyzwolenie robotników powinno być osiągnięte przez samych robotników, Ci przekonywali o akcji bezpośredniej, Ci, którzy zaprzeczali 'świętemu' prawu własności, Ci, którzy nie zajęli armii w celu wzniesienia panów do władzy, ale zniszczenia łańcuchów niewolnictwa." Tacy rewolucjoniści byli reprezentowani przez LPM. Nie zostali włączeni do walki tylko po to "aby zniszczyć dyktaturę Parfirio Diaza i umieścić na jego miejscu nowego tyrana. LPM bierze udział w faktycznej walce z zamierzonym i stanowczym celem przejęcia ziemi i środków produkcji i przekazania ich ludziom, to znaczy każdemu z mieszkańców Meksyku bez różnic płciowych."

Manifest odrzuca partię Madery, milionera, który widział swą bajeczną fortunę rosnącą wraz z potem i łzami niewolników jego farm. Jego partia jest całkowicie polityczną i konserwatywna partia, zainteresowaną jedynie utworzeniem burżuazyjnej republiki i chronieniem prywatnej własności. Wzywa do politycznego i materialnego wsparcia dla społecznej rewolucji w Meksyku.

We wrześniu 1911 roku ta sama grupa publikuje drugi manifest który mógł być już używany do cytatów, podania kilku wyciągów, jako że był on przekonywującym zarysem wolnościowo-socjalistycznego kierunku LPM.

„Gdyby nie zdrada prywatnej własności nie byłoby żadnego powodu dla istnienia rządu, który jest wyłącznie dla utrzymania wydziedziczenia od pójścia w skrajności w nowych skargach czy rebeliach przeciwko tym, którzy mają w swych posesjach społeczne bogactwo. Nie byłoby żadnego powodu dla kościoła, którego wyłącznym celem jest tłamszenie w istocie ludzkiej wrodzonego ducha rewolty przeciwko opresji i wyzyskiwaniu, poprzez głoszenie cierpliwości, rezygnacji i pokory... Kapitał, Władza, Kościół – tam masz ciemna świętą trójcę, która tworzy z tej pięknej ziemi raj dla tych, którzy, poprzez przebiegłość, przemoc i zbrodnię odnieśli sukces w zgromadzeniu w swych szponach produktów potu robotników, krwi, łez, poświęceń pokoleń robotników; ale piekło dla tych, którzy z siłą i inteligencja, uprawiają ziemię, uruchamiają maszyny, budują domy, transportują produkty. Tak więc ludzkość pozostaje podzielona na dwie klasy, których interesy są diametralnie przeciwne – klasa kapitalistyczna i klasa pracująca...

Meksykanie! LPM uznaje, że każda istota, poprzez fakt przyjścia na świat, ma prawo do cieszenia się z każdej z korzyści nowoczesnej cywilizacji, ponieważ te korzyści są produktem wysiłków i poświęceń klasy robotniczej...

Przejmowanie musi być realizowane do końca, wszelkimi kosztami, w czasie gdy trwa ten ogromny ruch ... Przejmowanie nie musi być ograniczone do ziemi i narzędzi rolniczych. Musi być stanowczym zabraniem dobytków wszystkich przemysłów przez tych którzy w nich pracują, którzy powinni doprowadzić do tego, że fabryki, ziemie, kopalnie, warsztaty ... powinny być w ręku każdego mieszkańca, bez różnicy płci.

Wyzwolenie i dobra są w zasięgu ręki. Ten sam wysiłek i te same poświęcenia, które są wymagane do zwiększenia władzy gubernatora – mówi tyran – osiągną konfiskatę prywatnej własności, fortun, które bogaci powstrzymują dla siebie.”

W tym samym miesiącu – wrześniu 1911 – odpowiadając na krytycyzm byłych kolegów, że Meksyk był źle przygotowany do anarchizmu czy socjalizmu, Flores Magon miał napisać, że Meksykańczycy instynktownie znienawidzili władzę i burżuazję a pomoc wzajemna i wspólna własność była regułą wspólnot indiańskich w Meksyku, aż do czasu kiedy „polityczni bandyci zuchwale obrabowali ludzi z ziem, lasów i wszystkiego”.

Pod koniec 1911 roku LPM była w otwartej opozycji przeciwko Madero, który w październiku został prezydentem. W następnym miesiącu Emiliano Zapata także zbuntował się przeciwko Madero i w listopadzie wydał swój plan dla Ayola. Zapata przyjął slogan LPM „Ziemia i Wolność!” a wiele z jego idei było zaczerpniętych od Floresa Magona. Ze wszystkich rewolucyjnych grup w Meksyku tylko Zapatyści współpracowali z LPM. Enrique Magon pisał:

“... Ci rolnicy (Zapatyści) i liberałowie pracują razem z powodu, że Zapatyści są za akcjami bezpośrednimi, chociaż wciąż wierzą, że rząd jest istotny. Oni także, jak liberałowie, spalili na proch własność prywatną. Więc Liberałowi i Zapatyści pracują razem w dobrej harmonii.”

Chociaż Zapata był rolniczym socjalisto, nie był nim aż tak, jak go zobaczymy, anarchistom.

W czerwcu 1912 roku Flores Magon i trzej z jego współpracowników zostali znowu aresztowani za rzekome naruszenie neutralności prawa. Skazani zostali na 23 miesiące więzienia. Kiedy ogłoszono wyroki, na zewnątrz sali rozpraw odbywały się masowe demonstracje, kilka osób zostało aresztowanych przez policję. W czasie kiedy grupa LPM została uwięziona, „Regeneracion” nadal się ukazywało dzięki zaangażowaniu takich ludzi jak Antonio de P. Araujo, Alberto Tellez, Teodoro Gaitan czy angielskiego anarchisty W.C. Owena. W czasie gdy Magon był w więzieniu MC Neil Island, w Meksyku nadal trwały ziemskie konfiskaty. W styczniu 1914 roku Flores wychodzi z więzienia i od razu rzuca się w wir walki. Jego brat Enrique i Rivera również zostali zwolnieni. Przez jakiś czas założyciele LPM żyli we wspólnocie na małej farmie na przedmieściach Los Angeles. Pod koniec roku z powodu braku funduszy musieli oni zawiesić wydawanie „Regeneracion”. W lutym 1916 roku Flores i Enrique zostali ponownie aresztowani, tym razem oskarżeni przez Pocztowe Władze Stanów Zjednoczonych za rozsyłanie poprzez pocztę materiałów, które podburzały do „morderstwa, podpaleń i zdrady”. Zostali zwolnieni za kaucją, którą wypłacili Aleksander Berkman i Emma Goldman. W tym samym mniej więcej czasie Madero został zamordowany w zamachu a jego następcą został kolejny posiadacz ziemski Venustiano Carranza. W 1916 roku wznowiono wydawanie „Regeneracion” a Flores Magon pisywał w nim zjadliwe artykuły krytykujące reżim Carranza, szczególnie używanie przez niego robotników miejskich, tzw. „Czerwonych Batalionów” do zwalczania powstania Zapatystów. Flores Magon apelował do robotników:

„Poprzez podnoszenie broni przeciwko rolnikom, ‘napisał’, podniosłeś broń przeciwko naszym własnym interesom, ponieważ interesy wyzyskiwanych są takie same czy używają pługu czy tez młota. Zastrzeliliście swoich klasowych braci, Zapatystów i anarchistów z LPM bezkarnie, ale w ten sposób umocniliście wroga, burżuazję.”

Pomimo wzrastającej choroby, cukrzycy i utraty wzroku, Flores Magon kontynuował przy pomocy Enrique i Librado wydawanie „Regeneracion” jako nieregularnik, mimo nieustających represji. W marcu 1918 roku razem z Librado opublikował manifest d Anarchistów i Robotników Całego Świata sugerujący, że zanik „starego społeczeństwa” był pod ręką i zachęcając każdego do podsycania płomieni niezadowolenia, które zostały rozpalone przez tyranię. Oskarżony o naruszenie Espionage Law, Flores Magon i Librado Rivera zostali aresztowani w marcu 1918 roku. Magon dostaje srogi wyrok 22 miesięcy więzienia. Po okresie pobytu w więzieniu Mc Neil Island, zostaje przeniesiony do więzienia Leavennworth w Kansas. Z powodu braku odpowiedniej opieki medycznej jego stan zdrowia znacznie się pogorszył. W 1920 roku rząd meksykański zaoferował mu rentę której przyjęcia odmówił. W dwa lata później wraz z założeniem anarchosyndykalistycznej Confederacion General de Trabajadores (CGT) – rozpoczęta została w Meksyku kampania na rzecz uwolnienie Floresa Magona i Librado Riverę. Ogłoszono tez bojkot produktów amerykańskich. Niestety działania te przyszły zbyt późno, Flores Magon został znaleziony martwy w swej celi 22 listopada 1922 roku. Rzekomo zmarł na atak serca, ale według Rivera został zamordowany przez władze więzienia. Miał 48 lat. Robotnicy z Confederation of Railways Societies przewieźli jego ciało z powrotem do Meksyku. W każdym mieście, gdzie zatrzymywał się kondukt pogrzebowy, tysiące robotników gromadziło się, aby okazać szacunek machając czarnymi i czerwonymi sztandarami. W Mexico City około 10 000 robotników przybyło na pogrzeb Floresa Magona. Przez lata, jego brat Jesus, który został wybitnym prwnikiem i członkiem rządu Madero, próbował przekonać go do poddania się i powrotu do Meksyku, ale Flores na zawsze pozostał fanatycznie lojalnym anarchizmowi.

W następnym roku, jego brat Enrique i Librado Rivera zostali zwolnieni z wiezienia. Rivera osiedlił się w Meksyku i kontynuował propagowanie anarchizmu, redagując anarchistyczny periodyk „Sagitario”. Był więziony jeszcze kilka razy, zginął w wypadku samochodowym w 1932 roku. Przez ponad 20 lat był bliskim przyjacielem i towarzyszem w walce Floresa Magona.


  Powyższy tekst jest przedrukiem z pisma „Anarchy: A Journal of Desier Armed” #10 wiosna/lato 1994. "Flores Magon and The Mexican Liberal Party"  


<< powrót