Edvard Munch - Cierpienie i odkupienie


Edvard Munch (1863-1944) był nietzscheańskim artystą najbardziej znanym z obrazu „Krzyk”, który stał się symbolem współczesnego niepokoju. Munch posiadał niezwykłą świadomość tragiczności ludzkiego losu, ale studium całości jego spuścizny pokazuje, że przeszedł on przez serię cierpień w końcu osiągając cos na kształt odkupienia.

Munch miał smutne i chorobliwe dzieciństwo. Śmierć matki gdy miał 5 lat oraz siostry Sophie gdy niał 15 połączona ze słabym zdrowiem wyostrzyła jego wrażliwośc na niepewność ludzkiego losu. Intelektualnie i emocjonalnie czuł szczególną więź ze Strindbergiem, Ibsenem, Kierkegaardem, anarchistycznym pisarzem Hansem Jaegerem i Dostojewskim. Duży wpływ miał na niego także Nietzsche.


BOHEMA CHRISTIANIA

Hans Jaeger, nietzscheańsko-anarchistyczny pisarz, był liderem awangardowej grupy pisarzy i artystów, którzy spotykali się w Grand Cafe w Oslo na ulicy Karla Johana. Munch podążył za radą Jaegera by opowiadać historię swojego życia. Głównym celem jego sztuki stało się w ten sposób poszukiwanie formy dla prawdy o życiu. Tak powstała seria obrazów zatytułowana „Fryzy życia” odzwierciedlająca ludzkie życie i śmierć ze szczególnym naciskiem na miłość i cierpienie. Tragiczne poczucie przemijania jest silnie pogańskie a egzystencjalny upór przypomina naukę Odyna o sławie jaką może zdobyć wojownik.


EKSPRESJONIZM

Much przeciwstawiał się impresjonizmowi by ustanowić styl, który dał początek ekspresjonizmowi. Oznaczało to odrzucenie naturalizmu obecnego w impresjonizmie i opierało się na uproszczeniu, które miało oddziaływać emocjonalnie. Kolory używane w ekspresjonizmie nie miały na celu opisywać natury, ale uczucia artysty.

Pierwszym ważnym dziełem było „Chore dziecko” wystawione w 1886 r. Zdecydowanie odrzucone przez prasę, dzieło to oznacza początek stylu.

W 1889 Munch rozpoczął swoje podróże i w czasie pobytu w Paryżu ostatecznie określił esencję swego stylu. Jak napisał w pamiętniku: „Powinniśmy przestać malować wnętrza z mężczyznami, którzy czytają i kobietami, które robią na drutach. Musimy malować żywych ludzi którzy oddychają, czują, cierpią i kochają.

W 1893 Munch dołączył do grupy artystów spotykających się w „Kawiarni pod Czarnym Prosiakiem” w Berlinie. Byli wśród nich m.in. August Strindberg i polski pisarz Stanisław Przybyszewski, który pojawia się na obrazach Muncha.

Obrazy Muncha operują osobistym symbolicznym językiem obrazów przez które próbuje on pogodzić się ze światem i wyrazić swe najgłębsze uczucia. Sztuka Muncha opiera się na obrazach archetypicznych zanim zajęli się nimi Freud i Jung. Będąc neurotykiem Munch posiadał podwyższoną wrażliwość i dostrzegał wiele aspektów kryzysu kulturalnego końca XIX wieku. Jung widział w nim artystę, który skrystalizował archetypiczne obrazy miłości, śmierci i niepokoju.

Obrazy pojawiały się jako płótna, ale silny element liniowy kusił artystę do uciekania się do formy litografu i drzeworytu. Kiedykolwiek Munch sprzedał obraz, potem malował go jeszcze raz aby zachować jedność „Fryzu życia”.

„Fryz życia” podzielony jest na następujące części: MIŁOŚĆ, NIEPOKÓJ, ŚMIERĆ i ZIELONA KOMNATA (seria obrazów wyrażająca gorycz i zazdrość do eks kochanki Tulli Larsen).

Męczony przez demony artystycznej płodności i alkoholizmu, Munch ciężko walczył by zachować umysłową równowagę. Był wrogi w stosunku do swego doktora obawiając się, że lekarstwa mogłyby zaszkodzić jego wenie twórczej. Podobnie traktował Munch kontakty z kobietami. Lata ciągłych podróży i neurotyczny związek z Tullą (w 1892 roku doszło do kłótni, w czasie której Munch postrzelił się w lewą rękę) doprowadziły do stanu wyczerpania stanu psychicznego.

W 1908 przeżył załamanie nerwowe, a kiedy doszedł do siebie po okresie rekonwalescencji zaczął znajdować pocieszenie w regeneratywnej sile natury.


WIECZNE ODRODZENIE

Nowy kierunek w obrazach Muncha widoczny jest w jego obrazach z życia rolników, a szczególnie we freskach takich jak „Słońce”, „Historia” i „Alma Mater”. Obraz słońca wschodzącego nad wybrzeżem fiordu Krajero jest szczególnie uderzający i wymowny. W „Historii” starzec poucza młodego chłopca pod rozłożystymi gałęziami dębu, który symbolizuje drzewo życia. „Alma Mater” odwołuje się do tematu wiecznego odrodzenia – matka karmi niemowlę otoczona kręgiem dzieci.

To uwolnienie się od rozpaczy wyrażone było po raz pierwszy w obrazie „Madonna”. Litograf „Życie i śmierć” 1897 roku również wyraża przesłanie biologicznej nieśmiertelności, wiecznego odradzania się życia. Obraz przedstawia zakopaną w ziemi kobietę z której wyrastają rośliny i kwiaty, a także bąbelki przypominające twarze. Na lewo pod drzewem wyrastającym z czaszki i wyciągającym do słońca obciążone owocami gałęzie widzimy młodą kobietę w ciąży. Drzewo ożywia się z rozkładającego się ciała, a miedzy jego gałęzie słońce śle swe promienie we wszystkich kierunkach.

W latach 20. i 30. Munch żył na przedmieściach Oslo z dala od wielkich wystaw, choć nadal dużo malował.

W 1937 roku, 82 z jego obrazów zostały skonfiskowane, ponieważ rzekomo były wyrazem degeneracji artysty jak orzekli eksperci Trzeciej Rzeszy. W przeciwieństwie do Knuta Hamsuna, Munch unikał kontaktów z Niemcami po zajęciu przez nich Norwegii w 1940 r. Edvard Munch zmarł w 1944 roku.


  Na podst.: „Perspectives” #6,
 Tłum. P.M.


<< powrót