Zamachy bombowe na izraelską ambasadę i tajne służby


26 lipca 1994 roku dwa samochody pułapki eksplodowała na zewnątrz ambasady izraelskiej i biura Zionist w Londynie. Rannych zostało 19 osób. W konsekwencji tego wydarzenia wielu Palestyńskich aktywistów zostało zatrzymanych i przesłuchiwanych aż w końcu dwóch z nich, Jawad Botmeh i Samar Alami, oskarżono o konspirację i podłożenie bomb. Zostali w końcu skazani na 20 lat więzienia i deportację do Izraela. Zostali wrobieni.

Obydwaj zostali wychowani w duchu walki przeciw izraelskiej okupacji. Jawad wychował się niedaleko Betlejem. Kiedy tam żył izraelscy żołnierze często obnosili się ze swą siłą poprzez bicia, torturowania, burzenie domów, aresztowania bez procesów. Jeden z jego kuzynów został zastrzelony gdy wychodził z autobusu w drodze na uniwersytet, inny zginął w ten sam sposób w czasie Intifady. Kiedy zaczęli studiować w Anglii, interesowali się prawami studentów, ich ideologią, eksperymentowali również z materiałami wybuchowymi by w ten sposób w przyszłości pomóc swoim braciom w okupowanym kraju. Chcieli wysyłać do kraju informacje na temat robienia bomb z prostych materiałów domowych. Zostało to później użyte przeciwko nim w czasie procesu gdy zostali oskarżeni o podłożenie bomb. Jest to jednak oskarżenie bezpodstawne ponieważ ich eksperymenty zawsze kończyły się klęską i nie były przeprowadzane na taką skalę jak poważna operacja militarna mająca na celu zniszczenie dużego obiektu.

Ani Jawad ani Samar nie mogą być skazani gdyż obydwaj potwierdzili swoje alibi – byli w tym czasie w koledżu. Zostali jednak posądzeni o bezwzględna konspirację. Sami twierdzą, że zostali wplątani w całą tą sprawę bez ich wiedzy przez zamachowca, którego policji nie udało się jeszcze zatrzymać. Rok po ich skazaniu były agent M15 David Shayler przyznał, że M15 otrzymała znacznie wcześniej przed samym wydarzeniem z „wiarygodnego źródła” informację o zamachu. Później starszy menadżer M15 przyznał, że najprawdopodobniej zamachów dokonali sami Izraelczycy by w ten sposób skłonić brytyjską policję do nagonki na mieszkających i organizujących się w Brytanii Palestyńczyków. Jest to możliwe gdyż takie są zasady gry w tajnych służbach posługujących się „taktyką napięcia”. Ataki powodowane przez Izraelczyków są tylko po to by zwalić później winą na radykałów i w ten sposób ich zniszczyć. Izraelska tajna policja, MOSAD, znana jest w Europie Zachodniej ze swych licznych zamachów i porwań. W 1987 roku wszystkie legalne biura tajnej policji izraelskiej zostały zamknięte w Wielkiej Brytanii po ich zamachu na Naji-El-Ali, palestyńskiego twórcę filmów animowanych mieszkającego w Londynie. Przez cały czas M15 używa immunitetu aby ukryć informacje na temat podłożenia bomb pod ambasadą. Jawad i Samar wciąż walczą o ujawnienie tych dokumentów. Według ich prawnika, który prowadził wcześniej sprawy Guildford Four i Birmingham Six, jest to działanie pod przykrywką.

Do więźniów możecie napisać pod adresy:
Samar Alami, RL 1436, H Wing, HMP Durham, Old Elvet, Durham, DH1 3HU, UK.
Jawad Botmeh, EP 3888, HMP Frankland, PO BOX 40, Frankland, Brasside, Durham, DH1 5YD, UK.

Więcej informacji na temat tej sprawy możecie uzyskać pod adresem:
Freedom and Justice for Samar and Jawad
BM FOSA, LONDON, WCIN 3XX, UK. 


<< powrót