Włochy: represje i walka z ruchem anarchistycznym


Włoskie władze od lat utrzymują jasną politykę prześladowań, dominacji i represji przeciwko wszystkim dysydentom wewnątrz państwa. Anarchiści, antyfaszyści, komuniści, rewolucjoniści... wszyscy ludzie, których włoskie represyjne siły starają się uciszyć. Nowoczesna historia Włoch pokazuje wiele zbudowanych przez państwo spraw, wymierzonych na wyniszczenie i zaginiecie tych, którzy niszczą komfort rządzących i tych, którzy są im posłuszni.

 - Sprawa Piazza Fontana: 12 grudnia 1969 roku wybucha kilka bomb, które powodują śmierć 17 osób i ranią 88. Wybuchy przypisuje się anarchistom. 25 lat później państwo przyznało, że bomby przygotowały i zdetonowały włoskie służby specjalne w ramach tzw. “strategii napięcia” mającej zastraszyć ludzi i zdobyć poparcie dla wzmocnienia władzy państwowej. Anarchista Giuseppe Pinelli, sekretarz włoskiego ABC, aresztowany na podstawie podejrzeń o udział w zamachach zginął wyrzucony z 4 pietra komisariatu. Pietro Valpreda spędził w wiezieniu 8 lat na podstawie tych samych oskarżeń.

 - W 1980 roku kilkudziesięciu anarchistów zostaje oskarżonych o napady rabunkowe, przynależność do grupy zbrojnej i przygotowywanie powstania. Sprawa nie wyszła nawet poza pierwszy etap z powodu braku dowodów.

 - Pomiędzy 1984 i 1988 rokiem wielu anarchistów jest objętych śledztwem z powodu wzrostu sabotaży przeciwko instalacjom elektrycznym na terenie całych Włoch.

 - W 1989 roku sprawa “organizacji wywrotowej” po aresztowaniu kilku anarchistów podczas napadu. Sprawa zakończyła się bez wyroków.

 - W 1991 roku państwo wymyśla grupę “Anarchismo e provocazione” (od tytułów pism “Anarchismo” i “Provocazione”). Grupa zostaje oskarżona o porwanie Mirelli Silocchi, żony znanego biznesmena. Ponownie sprawa nie wyszła poza pierwszy etap.

Największym jak do tej pory montażem jest “sprawa Mariniego” (od nazwiska prokuratora), niesławna z powodu jego fantazji i surowości. W 1996 roku rozpoczyna się potężna operacja represyjna na terenie Włoch i przyległych wysp. ROS (Grupa Operacji Specjalnych Karabinierów), na podstawie rozkazów Antonio Mariniego, przeprowadza kilkadziesiąt przeszukiwań w domach anarchistów. Dostają oni “Avvisi de Garanzia”, dokument klasyfikujący ich jako objętych śledztwem za poważne przestępstwa (organizacja wywrotowa, grupa zbrojna, ataki na budynki publiczne, uczestnictwo w napadach rabunkowych, posiadanie broni i środków wybuchowych a dla kilku z nich również udział w morderstwie). Sprawa ta zakończyła się ostatecznie w kwietniu 2004, po 8 latach aresztowań, fałszywych dowodów, fałszywych zeznań i represji następującymi wyrokami:
 - Orlando Campo, 10 lat
 - Rose Ann Scrocco, 30 plus 15 lat
 - Angela Maria LoVecchia, 15 lat
 - Francesco Porcu, dożywocie plus 18 miesięcy w izolacji
 - Gregorian Garagin, 30 plus 9 lat
 - Alfredo Maria Bonanno, 6 lat i 2000 euro grzywny.

Wszyscy oprócz A. M. Bonanno zostali skazani za działanie w porozumieniu, co znacznie podwyższyło wysokość wyroków i za co nigdy wcześniej anarchiści nie zostali we Włoszech skazani. Z 55 osób oskarżonych w tych procesach, 44 zostały uniewinnione. Zarzuty “grupy zbrojnej” zostały oddalone, jak również w większości przypadków “działania w porozumieniu”.

Stworzenie sekcji Europolu (oraz innych europejskich sił policyjnych) wyspecjalizowanych w zwalczaniu anarchizmu daje włoskiemu państwu “konieczne środki” do prowadzenia ofensywnej wojny, przez którą my, anarchiści, cierpimy na całym świecie. Ta “wojna z terroryzmem” jest wspierana przez media, czyniące to w dialektyczny i społeczny sposób: kiedy te media kreują “stan podwyższonej gotowości”, otwierają drogę do usprawiedliwienia represji przeciwko “wrogowi”. Od kiedy w procesie Mariniego zarzuty “grupy zbrojnej z wywrotowymi celami” zostały odrzucone z powodu niemożliwości ich udowodnienia, włoskie państwo potrzebuje istnienia grup terrorystycznych do usprawiedliwienia nowych akcji represyjnych. W tej chwili wprowadzane są nowe prawa odnośnie represji, karania i eliminacji wszystkich walczących o zakończenie nędzy życia w kapitalizmie.

W tych dniach jesteśmy świadkami czegoś, co niektórzy dziennikarze nazywają “drugi proces Mariniego”. Spektakularność włoskich mediów czyni bardzo łatwym ukazanie represji jako izolowanych przypadków, zdarzających się od czasu do czasu. Ale anarchiści wiedzą bardzo dobrze, że nie są to izolowane przypadki: represje, jak też nieustanne i natychmiastowe akcje przeciwko kapitalizmowi i jego symbolom są trwającym procesem.

W listopadzie 2003 policja dokonała około 50 przeszukiwań w całym kraju, ogarniając w większość ruch anarchistyczny, ale także niektórych marksistów i komunistów. Operacja “Black Out” jest kierowana przez prokuratorów Canepa i Canciani z Genui, czego rezultatem jest dostarczenie 12 “avvisi di garanzia” za “organizacje wywrotowa” (artykuł 270 bis włoskiego prawa) z powodu bezpośrednich akcji solidarnościowych z eko-anarchistą Marco Camenischem (np. ataki na instalacje elektryczne, wieże telefonii komórkowej, spalarnie śmieci, wyciągi narciarskie etc.)

W 2004 roku miało miejsce wiele represyjnych akcji dokonanych przez państwo:
 - 3 lutego został aresztowany Luca Farris (w tej chwili w areszcie domowym), oskarżony o “obalanie demokratycznego porządku”, “terroryzm” a także o przynależność do grupy ASAI (Anonimowi Anarcho-Insurekcjoniści Sardynii). Aresztowania dokonano podczas wizyty Campiego na wyspie.
 - 17 czerwca policyjna akcja przeciwko COR (Komórki Rewolucyjnej Ofensywy - grupa marksistów-leninistów) zakończyła się aresztowaniem 5 osób z eko-anarchistycznej grupy Il Silvestre z Pizy. Ich przestępstwem było posiadanie dokumentu wysłanego przez COR (przyznającego się do kilku akcji). Taki sam list został wysłany do dwóch innych gazet, ale oczywiście ich redakcje nie zostały przeszukane. Jedna osoba została zwolniona, dwie są w areszcie domowym, jednej udało się uciec a dwie osoby, William i Alessio są w wiezieniu Reggina Coeli, ten drugi przebywa w izolacji. Grupa COR wystosowała list otwarty, w którym stwierdza, ze anarchiści z Il Silvestre nie maja nic wspólnego z ich akcjami.
 - 21 lipca 6 przeszukiwań w Trento pod zarzutem bójki z faszystami po demonstracji w grudniu 2002. 6 anarchistów spędziło kilka miesięcy w wiezieniu, ostatnio zostali zwolnieni z powodu braku dowodów.
 - 27 lipca Minister Giuseppe Pisanu ostrzegł przed niebezpieczeństwem ze strony anarcho-insurekcjonalistów. W tym samym czasie w całym kraju odbyło się ponad 100 przeszukiwań, dostarczono 40 “avvisi de granzia” i aresztowano 4 osoby: Marco Feruzzi oskarżony o wysłanie bomby w liście do komisariatu Karabinierów (jeden policjant strącił kilka palców w wybuchu), David Santini i Simono del Moro oskarżeni o podłożenie bomby przed sadem w Viterbo (na podstawie przechwyconych rozmów telefonicznych) oraz Sergio Maria Stefani oskarżony o posiadanie prochu strzelniczego i rozprowadzanie broszury “Każdemu to, na co zasłużyli. 1000 sposobów na sabotaż tego świata.”

Sprawie nadano kryptonim “Operacja Cervantes” w odniesieniu do bomby umieszczonej 17 czerwca 2003 roku przed Instituto Cervantes w Rzymie w solidarności z więźniami reżimu FIES w Hiszpanii (FIES to “niebezpieczni” więźniowie trzymani pod specjalnym nadzorem w izolacji, w celach karnych).

4 uwięzionych oraz 34 osoby objęte śledztwem zostały oskarżone na mocy paragrafu 270 oraz 270/2, który oznacza “organizacja wywrotowa z celami terrorystycznymi” - artykuły których używają sędziowie, prokuratorzy i inne śmieci przeciwko komukolwiek, kto walczy przeciwko zgniłemu życiu codziennemu (…).

Te artykuły prawne mogą zostać podsumowane następująco:
 - “...wraz z innymi wspierali, budowali i uczestniczyli w organizacji, której celem jest gwałtowne zniszczenie ekonomicznych i społecznych instytucji państwa, zamierzali gwałtownie obalić demokratyczny porządek poprzez sabotaż, ataki na ludzi oraz własność.
 - Byli zorganizowani na wielu poziomach podążając za wywrotowym schematem podwójnego poziomu: otwartego i pozornie legalnego oraz innego, ukrytego i nielegalnego, próbując zorganizować komórki operujące na lokalnym poziomie, połączone wzajemnymi stosunkami, wiedza i wzajemnym zaufaniem; oparte na dotacjach innych ludzi, którzy wspierają ich akcje; połączone ze sobą poprzez nieformalne źródła komunikacji, zjednoczone we wspólnym projekcie “małych akcji bezpośrednich” przeciwko państwu i instytucjom UE.
 - Operowali pod rożnymi nazwami połączonymi pod FAI (Nieformalna Federacja Anarchistyczna).

Zostali także oskarżeni o:
 - rewolucyjną solidarność z uwięzionymi towarzyszami
 - przyłączenie się do rewolucyjnych kampanii w niezależny sposób wraz ze swoimi grupami
 - przyłączenie się do akcji bojowych

Konieczna jest natychmiastowa solidarność wyrażoną w dowolny sposób. Mowa władzy oparta na polaryzacji pomiędzy niewinnymi i winnymi stała się zbyt skuteczna. Solidarność (i ponad wszystko jej brak) akceptuje wartości wyrażone w mowach, które nadchodzą z góry, a w międzyczasie włoscy towarzysze są uwięzieni, objęci śledztwami, przeszukiwani i szpiegowani. Uważamy za zawstydzające, że tak wysoki poziom represji w Hiszpanii i Włoszech jest po prostu zapomniany.

Niezależnie od innych walk, ci ludzie musza być uwolnieni i wspierani. Jest wiele sposobów na wyrażenie solidarności i podtrzymywanie społecznej wojny, każdy powinien wybrać swój.

Apelujemy o rozszerzenie walki na wszystkie poziomy, dla naszych aresztowanych towarzyszy, dla nas wszystkich i dla lepszej przyszłości.


    KILKU ANARCHISTYCZNYCH BOJOWNIKÓW

  Artykuł oparty głownie na tekście złożonym przez anarchistów z Barcelony plus informacji z włoskiego ABC

  za ack-bialystok


<< powrót