Antonio Téllez Sola,
18.01.1921- 27.03.2005


Antonio Téllez Sola, który zmarł w swoim domu w Perpignan (Francja) w wieku 84 lat był jednym z ostatnich żyjących członków anarchistycznego ruchu oporu, który walczył o obalenie dyktatury Franco. Był także jednym z pierwszych historyków miejskiej i wiejskiej partyzantki przeciwko faszystowskiemu reżimowi. Tak w swoich akcjach jak i w swoich pismach Tellez uosabiał odmowę poddania się tyranii.

Syn pracownika kolei, urodził się w Tarragonie i zradykalizował się poprzez październikowe powstanie w 1934 roku w Asturii, które upadło kiedy związki zawodowe poza rejonem górniczym nie udzieliły mu wsparcia. 19 czerwca 1936 roku, kiedy tym razem zjednoczeni robotnicy powstrzymali rebelie większości hiszpańskiej klasy oficerów przeciwko raczkującej lewicowej Republice, Tellez był w Lérida, gdzie przyłączył się do anarchistycznej organizacji młodzieżowej Juventudas Libertarias i zaangażował się w walkę przeciwko faszyzmowi i o zachowanie rewolucji, którą zwykli związkowcy odpowiedzieli na próbę przewrotu generałów.

Tellez w wieku 18 lat wstąpił do armii w ostatnim stadium upadku Republiki i widział akcje na wielu frontach aż do lutego 1939 roku, kiedy razem z tysiącami innych uchodźców antyfrankistowskich został zmuszony do ucieczki do Francji. Tam spędził rok w obozie koncentracyjnym w Septfonds, a potem dalsze sześć miesięcy w obozie Argeles sur Mer - dwóch głównych miejscach, gdzie francuski rząd internował ludzi, którzy trzymali faszyzm na odległość przez prawie trzy lata. Pod koniec 1940 roku uciekł i przyłączył się do grupy hiszpańskich guerillas w regionie Aveyron, służąc jako część IX Brygady (Francuskie Siły Wewnętrzne), stawiając opór okupacji aż do wyzwolenia w 1944 roku.

W październiku 1944 Tellez wziął udział w słabo zaplanowanej 20 dniowej inwazji na frankistowską Hiszpanię przez około 6000 hiszpańskich partyzantów republikańskich (...) poprzez wąwozy Aran i Roncal w Pirenejach, jednej z pierwszych operacji podjętych przez maquis przeciwko reżimowi Franco. Wraz z porażką sił republikańskich w bitwie pod Salardu, przeniósł się do Tuluzy, gdzie założył podziemny skład broni dla kampanii partyzanckich.

Przez dwa lata Tellez udzielał się w drugim komitecie FIJL (Iberyjskiej Federacji Młodzieży Wolnościowej), przeprowadzając tajne misje łącznościowe pomiędzy ruchem anarchistycznym we Francji i Hiszpanii. Rezygnując z działalności organizacyjnej w kwietniu 1946 roku odbył tajną podroż do Hiszpanii, gdzie przez 3 miesiące nawiązywał kontakty z partyzantami i tym co zostało z nielegalnego ruchu anarchistycznego. Tellez nie był w stanie zapewnić finansowego lub organizacyjnego wsparcia dla Ruchu Oporu z powodu wrogości wobec walki zbrojnej żywionej przez mieszczący się w Tuluzie Komitet Narodowy na wygnaniu anarchosyndykalistycznego związku zawodowego CNT. Sfrustrowany oligarchicznymi napięciami i politykierstwem, przeniósł się do Paryża, gdzie pracował jako reporter Agence France Presse od 1960 roku aż do emerytury w 1986 roku, kiedy to przeniósł się do Ceret w Pirenejach, a później do Perpignan.

W Paryżu Tellez nadal udzielał się w anarchistycznej prasie, ale od 1954 roku wzwyż było jasne, że praca jego życia to pisanie historii o legendarnych postaciach anarchosyndykalistyczncyh grup akcji: Francisco Sabaté Llopart, José Luis Facerias, Wenceslao Gimenez Orive, Francisco Denis, Raul Carballeira, Marcelino Massana Bancells i wielu innych; od gór i wzgórz Katalonii, Aragonii, Asturii i Galicji na północy do Lewantu i Extremadury na zachodzie i wschodzie, aż do Andaluzji na południu. Po raz pierwszy spotkałem Telleza w Paryżu w 1973 roku. Kiedy siedziałem w areszcie tymczasowym w wiezieniu Brixton, wysłał mi egzemplarz swojej nowo opublikowanej biografii Francisco Sabate, którą przetłumaczyłem z hiszpańskiego na angielski. Po moim uniewinnieniu odwiedziłem go, aby przedyskutować książkę, którą on ciągle uaktualniał i poprawiał, jak to czynił ze wszystkimi swoimi pracami. Staliśmy się wielkimi przyjaciółmi. Jego archiwa były ogromne, a jego apartament (...) był zawalony od podłogi po sufit pudłami i teczkami, dokumentami i albumami z fotografiami Jego osiągnięcia w tej szczególnie trudnej dziedzinie były znaczne, biorąc pod uwagę fakt, że sprawa dotyczyła tajnych grup oraz bardzo skrytych i wysoce indywidualistycznych bojowników, którzy byli aktywistami a nie teoretykami, wielu z nich także wyrzutkami ze swoich własnych organizacji. Byłem świadkiem dobrego przykładu, kiedy przedstawiłem Tellezowi niejakiego Octavio Alberola - koordynatora Defensa Interior, podziemnej grupy anarchistycznej odpowiedzialnej za organizowanie prób zamachu na Franco pomiędzy 1962 i 1966 rokiem. Tych dwóch ludzi nigdy się nie spotkało i Alberola był niesamowicie zaskoczony, kiedy z wierzchu swojej szafy Tellez ściągnął oryginalne plany proponowanego zamachu na życie Franco w 1963 roku w Puente de los Franceses obok Pałacu Orientu w Madrycie. Nigdy nie dowiedzieliśmy się, jak wszedł w ich posiadanie.

Opublikowany i niepublikowany dorobek wydawniczy Telleza był fenomenalny, pokrywając okres od zwycięstwa Franco 1 kwietnia 1939 roku do jego śmierci 20 listopada 1975 (...) Miał dwa główne zadania: upamiętnienie życia bezinteresownych ludzi, którzy nie porzucili swoich ideałów, ani też nie ułożyli się z systemem, który uznali za zły a także którzy poświęcili swoje dorosłe życie na uwolnienie Hiszpanii od ostatniego dyktatora Osi. Jego praca była głównym wkładem do ruchu na rzecz odzyskania historycznej pamięci, która teraz jest tak ważną częścią współczesnej polityki hiszpańskiej. Innym celem Telleza było zademonstrowanie, że jednostka nigdy nie jest bezsilna: zawsze jest możliwość buntu i obrony idei którą uznaje się za sprawiedliwą, nawet w najbardziej niesprzyjających okolicznościach.

Opublikował 6 książek (których ukazało się też wiele tłumaczeń na inne języki) o hiszpańskich anarchistach, był też w trakcie pisania kilku następnych. Był jednym z założycieli pisma "Atalaya" (1957-1958). Regularnie pisywał do Ruta, Solidaridad Obrera (w Paryżu), CNT, Bicicleta, Cultura Libertaria, Polemica oraz Historia Libertaria.

Jego partnerka Harmonia prawdopodobnie przekaże jego bogate zbiory Instytutowi Historii Społecznej w Amsterdamie.


  Tekst autorstwa Stuarta Christie przetłumaczony z niewielkimi skrótami
Tłum: Tomasz Sajewicz


<< powrót